Dear God
The Pretty Reckless · Hard Rock
“Nazwałes to oswiadczeniem tozsamosci. To wspaniały album z pewnoscią, ze zostaje dluzel niz powinien.”

Taylor, stworzyłes najbardziej komfortowy album swojej kariery, a następnie rozciągnąłes go poza punkt komfortu. Dear God to zespół, który czuje się całkowicie swobodnie w swoim własnym stadium-wielkosc skóry, wszystko dotyczy przetrwania, śmiertelnosci i pokusy, a kiedy to zadziala, jak w title track, to jedna z najpotezniejszych rzeczy, którą kiedykolwiek nagrałes, nawiedzająca atmosfera owinięta wokół naprawde autorytarnego wokalu. Problemem jest czas trwania i waga. To twój najbardziej duchowy, egzystencjalny, emocjonalnie wyczerpujący album, a wyczerpujący robi tu duzo pracy. Pod spodem szumi cichem paranoiq, poczucie, ze czułes, ze musisz powiedziec cos nowego i calkowicie ogarniajaęcego, i ta presja puchnie wspaniały czterdziestominutowy album w dłuzszy, który zyąda więcej poswięcenia niz kazdy utwór zasluguje. Sexy, sentymentalny rock stadionowy to twoja rola i ja opanowujesz. Tylko pamiętaj, ze oswiadczenie tozsamosci uderza najtwardiej, gdy wie, kiedy przestac mowic.
Kiedy ten zespół się zsynchronizuje, niewielu w nowoczesnym hard rocku brzmî tak pewnie. Title track to apogeum kariery i dowód, ze ogien nadal się tlî.
Over bloated runtime
“Multiple reviews flagged the album as over bloated, with a quiet paranoia that the band must have something new and totalizing to say.”
The fix Trim the back third. A leaner tracklist would turn a strong album into a knockout.
Weight without variety
“Described as the band's most spiritual, existential and emotionally exhausting record, leaning hard on survival, mortality and redemption throughout.”
The fix Vary the emotional register. Even the heaviest records need a window open somewhere.
Think your track survives me? Drop a link.
A full teardown from €2,99. No mercy.