🎧 Music Roast

can we do it all again?

Sonny Fodera · House / Dance

Osiemnaście utworów, mała armia gości, a najbardziej zapadającym w pamięć głosem na albumie wciąż pozostaje znak zapytania w tytule.

5.5/ 10
Cynical Sally roasts the music

Sonny Fodera, twój szósty album nazywa się can we do it all again? i przez osiemnaście utworów odpowiedź, jaką płyta wciąż sobie daje, brzmi tak, dokładnie taka sama, osiemnaście razy. To muzyka house jak bufet, każdy utwór wytacza kolejnego wokalistę gościnnego, tu CHRYSTAL, tam Jazzy, MK, Clementine Douglas, HAYLA, aż lista płac czyta się jak skład festiwalu, a piosenki zlewają się w jeden bardzo długi, bardzo przyjemny set. I jest przyjemnie. To właśnie pułapka. Jesteś naprawdę niezawodnym producentem feel good house, dropy trafiają, wokale są jasne, całość przesuwa się gładko. Ale niezawodne to nie to samo co zapamiętywalne, i gdzieś przy dwunastym gościnnym wokaliście orientujesz się, że nie pamiętasz już, który refren należał do której piosenki. Osiemnastoutworowy album, którego stworzenie podobno zajęło pięć lat, powinien zostawić nieco głębszy ślad niż miłe popołudnie. Problemem nie jest rzemiosło. Problemem jest dobór. W tym czymś pogrzebana jest zwarta, zabójcza dziesięcioutworowa płyta, a ty zostawiłeś ją pod ośmioma innymi dokładnie takimi samymi.

The bright side

Jako dokładnie to, czym jest, zalana słońcem, gotowa na parkiet płyta house, spełnia swoje zadanie w pełni, a garstka tych współprac naprawdę błyszczy. Puść najlepszą ósemkę w piątkowy wieczór, a nikt na sali nie będzie narzekał.

The issues (3)
01

Quantity drowning quality

The album packs in eighteen tracks, the vast majority built around a different featured vocalist, from CHRYSTAL to Jazzy to MK to HAYLA.

The fix  Cut it to ten. A tight ten track house record people actually replay beats an eighteen track playlist people shuffle once and forget.

02

Five years for more of the same

The record was described as roughly five years in the making, yet it lands squarely in the same feel good house lane as the work before it.

The fix  If a project takes five years, that patience should buy some evolution, not just a longer tracklist in the established style.

03

Guest list used as a crutch

Nearly every track leans on an outside vocalist to carry the hook rather than on a signature of your own.

The fix  Build a few tracks that are unmistakably yours with no feature at all, so the album has a center of gravity that is actually you.

Your turn

Think your track survives me? Drop a link.

A full teardown from €2,99. No mercy.

Printed with disdain · Cynical Sally