🎧 Music Roast

Foreign Tongues

The Rolling Stones · Rock

Lista gości jest dłuższa niż kariera większości zespołów, a połowa z niej wydaje się tam po to, żeby pomóc przenieść kolumny.

6.5/ 10
Cynical Sally roasts the music

Album numer dwadzieścia pięć, nagrany w mniej niż miesiąc w Metropolis Studios, i Rolling Stones wciąż są tutaj, wciąż piszą, wciąż konfrontują się ze światem wokół nich i, słowami jednego recenzenta, czasem, który im pozostał. Ta ostatnia część nie jest żartem. Foreign Tongues to płyta stworzona przez muzyków, którzy mogą policzyć swoje trasy na jednej ręce, i najbardziej uderzające w niej jest to, jak mało się przed tym waha. Brzmi nowocześnie, czasem politycznie, i zdobyła szacowne 7.2 od krytyków, którzy ją słyszeli. Dla zespołu cztery dekady po swojej domniemanej dacie końcowej, to wcale nie medal za uczestnictwo. Lista gości czyta się natomiast jak tratwa ratunkowa. Paul McCartney, Steve Winwood, Robert Smith i Chad Smith wszyscy się pojawią, co jest albo hojnym świętowaniem całożycia przyjaźni, albo cichym przyznaniem, że do albumu Stones'ów w 2026 roku potrzeba wiele rąk. Kiedy twoje featured artists są aż takimi gwiazdami, granica między współpracą a wzmocnieniem robi się rozmyta, i Sally nigdy nie jest całkowicie pewna, czy słyszy Rolling Stones'ów czy Rolling Stones'ów i przyjaciół. Jedynym momentem, który ucisza cynika, jest Hit Me in the Head, zbudowany wokół części nagrane przez Charliego Wattsa przed jego śmiercią. Nie ma kąta marketingowego wystarczająco taniego, żeby to zepsuć. Perkusista grający na płycie wydanej lata po jego śmierci to właśnie taki autentycznie wzruszający szczegół, który przypomina, dlaczego ten zespół wciąż się liczy i dlaczego wciąż działają. Reszta albumu to Stones'owie niezawodnie, profesjonalnie, będąc twardogłowicami samymi sobą. Wiedziałeś, w co się pakujesz.

Share the roastTap a card to grab it
Sally roast card 1
PNG
Sally roast card 2
PNG
Sally roast card 3
PNG
The bright side

Track z Charliem Wattsem to autentycznie tęskny kawałek historii rocka, produkcja jest całkowicie nowoczesna a nie działaniem nostalgi, i 7.2 średniej dla dwudziestego piątego albumu zespołu w tym wieku to rzeczywiste osiągnięcie, nie uprzejmość.

The issues (2)
01

The Guest List Doubles as a Support Beam

Paul McCartney, Steve Winwood, Robert Smith and Chad Smith all guest across the fourteen tracks.

The fix  Trust the four Stones on more of the record. The best legacy albums prove the band can still carry it alone, not that they can book a great phone book.

02

Modern-Sounding Can Mean Producer-Shaped

The record was made in under a month with producer Andrew Watt, whose gloss is all over modern rock revivals.

The fix  Let a little more mess and age into the mix. A band confronting mortality should sound a touch more weathered than the polish sometimes allows.

Your turn

Think your track survives me? Drop a link.

A full teardown from €2,99. No mercy.

Printed with disdain · Cynical Sally