🎧 Music Roast

An Eraser and a Maze

Modest Mouse · Indie Rock

Dwadzieścia siedem lat walki z wytwórnią o twórczą wolność, a pierwsze, co Brock z nią robi, to udowadnia, dlaczego ktoś założył mu smycz. Gumka była przecież w tytule, Isaac. Użyj jej.

6.8/ 10
Cynical Sally roasts the music

Isaac Brock od trzech dekad sprzedaje chaos jako filozofię, a na An Eraser and a Maze może wreszcie praktykować go bez przyzwoitki z wielkiej wytwórni. Wolny od Epic po raz pierwszy od 1999 roku, z powrotem we własnej wytwórni Glacial Pace, reaguje jak szop pracz na niezamkniętą kuchnię. Piętnaście utworów, banjo zderzające się z automatami perkusyjnymi, piosenka dosłownie zatytułowana Song About Nothing i co najmniej cztery pomysły na minutę walczące o ten sam mikrofon. Tytuł jest szczery, to mu przyznam. Ta płyta to sam labirynt i bardzo mało gumki. Dogbed in Heaven/Give It a Skeleton to dwa tytuły piosenek w jednym prochowcu, a Speak N' Spell (Or Not) rozbraja własny żart, zanim jeszcze nadejdzie refren. Brock nazywa to twórczym niepokojem i owszem, ten niepokój stworzył kiedyś The Moon and Antarctica. Ale niepokój jest darem, gdy znajduje cel, i wymówką, gdy odmawia jego wyboru, a ten album przez godzinę robi jedno i drugie, często w tej samej zwrotce. Pierwsza płyta od śmierci Jeremiah Greena zasługiwała na skupienie jako hołd. Zamiast tego przeżywa żałobę tak, jak Brock robi wszystko: głośno, bokiem i ze stabilnością zamku z piasku podczas przypływu. Przyjemna, często. Skończona, dyskusyjne.

Share the roastTap a card to grab it
Sally roast card 1
PNG
Sally roast card 2
PNG
Sally roast card 3
PNG
The bright side

Kiedy Brock przestaje biec i pozwala piosence oddychać, ten album naprawdę zasługuje na swoją dziwność. Look How Far i Knocked Down by Waves niosą prawdziwy ból, tę krzywą czułość, którą tylko Modest Mouse potrafi sprawić, że brzmi jak przypadek, a żałoba po Jeremiahu Greenie sączy się przez szczeliny w sposób, którego żaden wypolerowany hołd nie umiałby udawać. Po dwóch dekadach szlifowania przez wielkie wytwórnie usłyszeć ten zespół znów nieokiełznany, żywy i lekko niebezpieczny jest warte tego bałaganu. Labirynt frustruje, ale przynajmniej zbudowano go ręcznie.

The issues (3)
01

Freedom Without an Editor

02

Restlessness as Alibi

03

A Tribute That Won't Sit Still

Your turn

Think your track survives me? Drop a link.

A full teardown from €2,99. No mercy.

Printed with disdain · Cynical Sally