🎧 Music Roast

Castle Park

Graham Coxon · Indie / 60s Pop

Większość artystów ukrywa swoje niewydane dema z 2011 roku. Graham Coxon oprawia swoje w ramę, nazywa to skarbem, a najgorsze jest to, że ma całkowitą rację.

7.0/ 10
Cynical Sally roasts the music

To rodzaj przechwałki, na którą może sobie pozwolić tylko gitarzysta Blur. Castle Park, dziewiąty solowy album Grahama Coxona, ukazuje się 19 czerwca nakładem Transgressive, tyle że tak naprawdę się nie ukazuje, on wypływa na powierzchnię. Całość została nagrana już w 2011 roku podczas sesji do A+E, a potem po cichu odłożona do szuflady na piętnaście lat, podczas gdy Coxon wybrał się na kolejny zjazd Blur. To zagubiony album, wreszcie wypuszczony z szuflady. A doprowadzająca do szału jest to, że jest dobry. Tam, gdzie A+E był mroczny i klaustrofobiczny, Castle Park jest jego bardziej słonecznym, lżejszym kuzynem, pełnym zadziornego 60s pop i mod swing. Krytycy zgodnie doszli do tego samego werdyktu: nie ma tu nic, co sugerowałoby, że te utwory pozostały niewydane z jakichkolwiek powodów jakościowych. Billy Says, Isn't It Funny i Mélodie pour Christine to rodzaj utworów, za napisanie których w tym roku większość artystów byłaby gotowa zabić, a co dopiero w 2011 roku. Więc jedyna prawdziwa pretensja Sally dotyczy oprawy. Większość muzyków zakopuje swoje piętnastoletnie odrzuty. Coxon oprawia swoje w ramę, nazywa to skarbem, a naprawdę irytujące jest to, że zasłużył sobie na prawo, by to robić.

Share the roastTap a card to grab it
Sally roast card 1
PNG
Sally roast card 2
PNG
Sally roast card 3
PNG
The bright side

To naprawdę się broni. Billy Says, Isn't It Funny i Mélodie pour Christine dowodzą, że skarbiec absolutnie warto było ograbić, a lekka, melodyjna płyta Coxona to piękna rzecz, która pojawia się znikąd.

The issues (2)
01

A fifteen year old time capsule sold as new

Castle Park was recorded in 2011 during the A+E sessions, then sat on a shelf for fifteen years while Coxon rejoined Blur, and only now surfaces as a 2026 release.

The fix  Lean all the way into it. Date-stamp it as the 2011 record it actually is, because the backstory is half the charm, not something to quietly gloss over.

02

Breezy can tip into slight

Reviewers repeatedly reached for breezy and accessible, the upbeat cousin to A+E, which is praise and a gentle warning living in the same sentence.

The fix  A couple more of the strutting mod moments the critics singled out would give all that sunshine a little more bite and stop it floating away.

Your turn

Think your track survives me? Drop a link.

A full teardown from €2,99. No mercy.

Printed with disdain · Cynical Sally