Cynical SallyMusic Roast
Cynical Sally

Cynical Sally

The internet's most honest critic.

You're welcome.

I Built You a Tower

Death Cab for Cutie · Indie Rock

7.9/10

Reviewed 2026-06-09

The Roast

Dwadzieścia dwa lata w Atlantic i co Death Cab z tego miało, serię coraz grubiej tapicerowanych albumów, które brzmiały jak smutek z kredytem hipotecznym. Więc oczywiście przejście do ANTI- sprzedaje się jako wyzwolenie, zespół wreszcie wolny, by znów być małym, a najbardziej cyniczna część mnie chce przewrócić oczami na powrót do formy ogłaszany tak głośno. I tu jest problem z tym przewracaniem oczami, płyta w większości na to zasługuje. John Congleton obdziera zespół do drutu i nerwu, mathrockowe tiki przywołują erę The Photo Album, gdy Gibbard brzmiał jeszcze głodnie, a nie wygodnie, a piosenki opowiadają o upadku, prawdziwym upadku, o świecie kończącym się w zwolnionym tempie, podczas gdy ty zmywasz naczynia. Gibbard zawsze był najskrupulatniejszym żałobnikiem popu, człowiekiem zdolnym napisać mowę pogrzebową dla mandatu za parkowanie, a na I Built You a Tower wreszcie ma temat godny tej precyzji. Czy to Transatlanticism, nie, i przestańcie pytać, tamten piorun mieszka w 2003 roku z waszą starą fryzurą. Ale to pierwszy od dwóch dekad album Death Cab, który brzmi jak zespół ze stawką w grze, a nie jak weterani uprzejmie pielęgnujący markę. Przyszłam ich pogrzebać. Irytujące, zjawili się żywi.
Can you handle it?

Sally's not done with you yet.

Drop a URL, screenshot, or file and Sally will give you the honest truth.

The Bright Side

Surowość jest prawdziwa. Produkcja Congletona zostawia w miksie odciski palców i zgrzyt progów, a zespół brzmi jak pięć osób w jednym pokoju, nie jak usługa abonamentowa. Teksty Gibbarda o żałobie i o tym, jak iść dalej, są konkretne i pozbawione sentymentalizmu, melodie zostają w głowie bez żebrania, a przebłyski emo i math rocka wydają się zapamiętane, a nie odgrywane. Gdy zespół po dwudziestu dziewięciu latach nagrywa swoją najostrzejszą płytę od dwóch dekad, mówi się to wprost: tę warto było zbudować.

Hardest Sneer

Death Cab potrzebowało dwudziestu dwóch lat w majorsie, żeby przypomnieć sobie, że byli dobrzy, gdy nikt im nie płacił. Smutek najwyraźniej radzi sobie lepiej bez działu marketingu.

Can you handle it?

Think your work can survive this?

Drop a URL, screenshot, or file and Sally will give you the honest truth.

Issues (3)

The Comeback Narrative Writes Itself

Receipt

Fix

Borrowed Urgency

Receipt

Fix

Gibbard's One Gear

Receipt

Fix