NBA The Run
Play by Play Studios · Play by Play Studios
“Pierwsza licencjonowana arcade'owa gra koszykarska od 19 lat, zbudowana przez uchodźców z EA, którzy spojrzeli na monopol 2K, kasyno mikrotransakcji i martwą serię NBA Street i powiedzieli: dobra, zrobimy to sami.”

Sally's not done with you yet.
Drop a URL, screenshot, or file and Sally will give you the honest truth.
The Review
Przez dziewiętnaście lat arcade'owa koszykówka była trupem. NBA Street umarło cicho pod koniec lat 2000, NBA Jam dostało nostalgiczny bis i potem nic, a cały gatunek pochłonęło NBA 2K, coroczna symulacja, która gra się pięknie i monetyzuje jak jednoręki bandyta w koszulce. Więc kiedy małe studio o nazwie Play by Play, obsadzone weteranami EA Sports, którzy wyraźnie wciąż mają pamięć mięśniową NBA Street, wypuściło NBA The Run 9 czerwca za 30 dolarów na PS5, Xbox i Steam, było to mniej premierą, a bardziej ucieczką z więzienia. Trzy na trzy, ponad obręczą, rollback netcode, crossplay, 32 prawdziwych zawodników NBA pierwszego dnia i obietnica, że nigdy nie będzie mikrotransakcji. W gatunku prowadzonym przez firmę, która każe płacić dwa razy za przywilej istnienia, ta obietnica sama w sobie jest popisem.
A najbardziej szalone jest to, że gra się tak dobrze, jak obiecuje zapowiedź. Każdy run to turniej pucharowy na cztery rundy na boiskach streetballowych z losowymi zasadami, więc każdy mecz to wygraj albo wracaj do domu i żadne dwa runy nie są takie same. Prowadzenie jest szybkie i czytelne, wsady są absurdalne w dobrym sensie, ankle breakery lądują z tą starą satysfakcją NBA Street, a rollback netcode sprawia, że online naprawdę działa, zamiast zmieniać się w atak lagów. Krytycy to zauważyli: Metacritic w okolicach dziewięćdziesiątki na starcie, rodzaj uznania, którego arcade'owe gry sportowe nie wąchały, odkąd gatunek żył. To mała ekipa, która dokładnie wiedziała, jakiego uczucia szuka, i złapała je w pierwszym sprincie.
Ale tu wchodzi cyniczna jasna strona, bo zawsze jest. Ta sama pętla, która sprawia, że pierwsze godziny są elektryzujące, potem zaczyna się przerzedzać. Jest cudownie zabawnie w zrywach i wyraźnie powtarzalnie w maratonach, a recenzje na Steam z pierwszego dnia są w większości pozytywne, a nie ekstatyczne, właśnie dlatego, że ci, którzy grindują najmocniej, najszybciej uderzają w sufit. Nie ma jeszcze głębokiego trybu kariery ani rozmachu składu, by wyżywić hardkorowego gracza przez sezon. Ale to problem treści, nie projektu, a treść to jedyna rzecz, którą gra na żywo może dodać. Szkielet tutaj to najlepsze, co arcade'owa koszykówka czuła, odkąd gatunek rzekomo umarł, i zbudowali go ludzie, którzy odmówili oddania 2K całego sportu. To warte o wiele więcej niż kolejny rok paczek MyTeam.
What It Nails
- +Dokładnie to uczucie NBA Street, wiernie wskrzeszone po dziewiętnastu latach przez ludzi, którzy wyraźnie nigdy nie przestali go kochać.
- +Rollback netcode i crossplay, które sprawiają, że online jest naprawdę grywalne zamiast loterii lagów.
- +Pucharowe runy na cztery rundy z losowymi zasadami, by żaden turniej nie sprawiał wrażenia kopiuj wklej.
- +Trzydzieści dolarów, nigdy mikrotransakcji, w gatunku trzymanym jako zakładnik przez coroczne kasyno monetyzacji.
What It Botches
- -Rdzenna pętla olśniewa w zrywach, ale zużywa się przy długich sesjach, powtarzalność dogania szybko.
- -Brak głębokiego trybu kariery lub franczyzy na premierę, więc samotnym grinderom szybko kończy się droga.
- -Skład 32 zawodników jest chudy, wielkie nazwiska i rotacje brakują pierwszego dnia.
- -Premiera zaliczyła kilka błędów połączenia online, cena budowania netcode od zera jako mała ekipa.

Think your work can survive this?
Drop a URL, screenshot, or file and Sally will give you the honest truth.
Who It's For
Odłączeni fani NBA Street i NBA Jam oraz każdy, kto ma dość płacenia pełnej ceny plus mikrotransakcji za grę koszykarską.
Who Should Skip
Wyznawcy symulacji, którzy chcą pełnych składów, głębokich trybów franczyzy i głębi kariery w stylu 2K prosto z pudełka.

Your turn. Drop something.
Drop a URL, screenshot, or file and Sally will give you the honest truth.
