Final Fantasy VII Rebirth
Developed by Square Enix · Square Enix
Action RPG · Nintendo Switch 2, Xbox Series X|S · 2026-06-03
“Jeden z najlepszych RPG-ów dekady wreszcie ucieka z PlayStation, o ile nie tkniesz trybu wydajności na Xboksie.”

Dwa lata i ponad sto dwadzieścia pięć maksymalnych ocen później Final Fantasy VII Rebirth zwiało z plantacji PlayStation na Nintendo Switch 2 i Xbox Series. Gra pod spodem wciąż jest wspaniała, rozległą, hojną, absurdalnie ambitną reinterpretacją uwielbianego klasyka, która uczciwie zapracowała na swoje czterdzieści nagród Game of the Year. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Wątpliwość dotyczy tego, czy wybrane przez ciebie pudełko faktycznie ją udźwignie.
Wersja na Switch 2 to prawdziwa niespodzianka, techniczne osiągnięcie w trzydziestu klatkach na sekundę, przy którym recenzenci bez ironii sięgają po słowa w rodzaju imponujące, z jedynie spodziewanymi spadkami na rozległych otwartych terenach. To, że sprzęt Nintendo bije się w tej kategorii wagowej, to historia, której nikt się nie spodziewał, gdy gra debiutowała jako wizytówka PlayStation. Square Enix wcisnęło epos definiujący konsolę do podręcznej maszynki i w dużej mierze uszło mu to na sucho.
A potem jest Xbox, gdzie tryb wydajności w sześćdziesięciu klatkach na sekundę jest podobno na tyle zabugowany, że krytycy otwarcie radzą ludziom go unikać. Kupić najmocniejszą konsolę z całej oferty i usłyszeć radę, by wyłączyć tryb wydajności, to wyjątkowy rodzaj obrazy. Sama gra to dziesiątka. Dyscyplina portu to rzut monetą.
- 01
Gra u podstaw pozostaje hojnym, przepięknym, definiującym dekadę action RPG, z czterdziestoma zwycięstwami Game of the Year na koncie.
- 02
Port na Switch 2 to naprawdę imponujący pokaz trzydziestu klatek na sekundę na znacznie słabszym sprzęcie.
- 03
Opcje Streamlined Progression otwierają ten rozległy epos przed nowicjuszami i osobami z deficytem czasu.
- 04
Wreszcie uwalnia tytuł ekskluzywny dla PlayStation dla posiadaczy Nintendo i Xboksa, którzy czekali dwa długie lata.
- 01
Tryb wydajności Xboksa w sześćdziesięciu klatkach na sekundę jest na tyle zabugowany, że recenzenci radzą go unikać.
- 02
Liczba klatek na Switch 2 wciąż zauważalnie spada w większych otwartych otoczeniach.
- 03
Proszenie najmocniejszej konsoli w pokoju, by wyłączyła tryb wydajności, wygląda dość kiepsko.
- 04
Dwa lata spóźnienia na tych platformach oznaczają, że spora część publiczności już ją ukończyła gdzie indziej.
Posiadacze Switch 2, którzy ominęli oryginał z PlayStation i chcą jeden z najlepszych RPG-ów generacji w formie przenośnej.
Gracze na Xboksie oczekujący nieskazitelnego pokazu sześćdziesięciu klatek na sekundę oraz każdy, kto wbił już platynę na PS5.
Your website, CV, or whatever you made. I'll roast that too.
A full teardown from €2,99. No mercy.