Final Fantasy 7 Rebirth (Nintendo Switch 2)
Developed by Square Enix · Square Enix
Action RPG · Nintendo Switch 2 · 2026-06-03
“Naprawde imponujacy port gry, ktora kazano ci kupic juz co najmniej trzy razy.”

Square Enix wykonalo trudna czesc i musze przyznac im racje. Po tym, jak port Final Fantasy 7 Remake wyladowal na Switchu 2 lepiej, niz ktokolwiek smial sie spodziewac, zdolali wcisnac Rebirth, rozlegla sekwencje z otwartymi strefami z PlayStation 5, w hybryde Nintendo. To prawdziwa inzynieria, a nie slajd marketingowy. Gdzies zespol programistow zasluzyl na bardzo dluga drzemke.
A jednak znowu tu jestesmy, czerwiec 2026, a nas prosza o kupno Final Fantasy 7 jeszcze raz. To gra z PlayStation 5 z 2024 roku, ktora sama byla druga czescia reinterpretacji klasyka z 1997 roku. Policz warstwy. Byc moze kupiles juz tych bohaterow na kilku generacjach, a Square Enix utrzymuje kase w cieple, przedstawiajac ich ponownie kazdemu lsniacemu nowemu pudelku, ktore wlasnie przyszlo. Biezna sie nie zatrzymuje; po prostu zmienia platforme.
Jasna strona jest szczera: jesli pominales premiere na PlayStation 5, to wersja, ktora zyje w twojej torbie, i jest solidna. Haczyk jest oczywisty. Kupujesz srodkowy rozdzial trylogii, ktorej zakonczenia jeszcze nie ma, na konsoli, wiec placisz pelny podatek nostalgii za historie, ktora wciaz mowi 'ciag dalszy nastapi'. Warta dla wlasciwego gracza. Troche meczaca dla wszystkich, ktorzy licza.
- 01
Sam wyczyn techniczny: duza gra z otwartymi strefami z PlayStation 5 dzialajaca na hybrydowym przenosnym to nie maly trik, a Square Enix go dokonalo.
- 02
Dowodzi, ze port Remake nie byl przypadkiem. Square Enix wyraznie nauczylo sie, jak przeniesc ten ciezki silnik na Switcha 2.
- 03
Przenosnosc wreszcie pasuje do eposu tej wielkosci. Stugodzinna przygoda, ktora skladasz do torby, to naprawde dobre dopasowanie.
- 04
Dla nowych graczy, ktorzy nigdy nie mieli PlayStation 5, to legalny, dobrze wykonany sposob, by wreszcie zagrac w jednego z najczesciej omawianych RPG dekady.
- 01
To wciaz ta sama gra z 2024 roku, przepakowana na nowa platforme, a nie znaczaco rozszerzona.
- 02
Biezna ponownego zakupu jest bezwstydna: ta sama trylogia, nowa konsola, twoj portfel znowu otwarty.
- 03
Kupujesz srodkowy rozdzial, wiec historia konczy sie na cliffhangerze, a finalu wciaz nigdzie nie widac.
- 04
Wierni fani, ktorzy juz maja ja gdzie indziej, dostaja watpliwy przywilej placenia dwa razy za te same sto godzin.
Posiadacze Switcha 2, ktorzy pominali premiere na PlayStation 5 i chca przenosnego, dobrze wykonanego sposobu, by wreszcie przezyc ten rozdzial.
Kazdy, kto juz skonczyl Rebirth na PlayStation 5 i nie ma ochoty finansowac nawyku Square Enix sprzedawania tej samej trylogii na kazdej konsoli.
Your website, CV, or whatever you made. I'll roast that too.
A full teardown from €2,99. No mercy.