007 First Light
Developed by IO Interactive · IO Interactive
Action-Adventure · PS5, Xbox Series X/S, PC · 2026-05-27
“Najwyzej oceniana gra, jaka IO kiedykolwiek zrobilo, i najlepsza historia Bonda od lat, wciaz zyjaca w cieniu strzelanki z 1997 roku.”

Studio Hitman dalo Jamesowi Bondowi poczatek i sie udalo: 88 na Metacritic, ocena uzytkownikow blisko 8,7, najwyzej oceniana gra IO, przebijajaca nawet Hitman 3. Okolo 1,5 miliona kopii w 24 godziny. Wziales zmeczona licencje i zamieniles ja w magie kinowym opowiadaniem i tym znakowym projektem systemowym, gdzie kazdy poziom to pudlo zagadek.
Ale najwyzej oceniana nie znaczy bez wad. Tempo sie chwieje, strzelanie jest tylko solidne a nie spektakularne, a premiera miala zwykle problemy techniczne. Gdy skradanie i systemy sa tak dobre, momenty gdy gra staje sie srednia strzelanka trzecioosobowa bola bardziej niz powinny.
A potem jest duch w pokoju. Zrobiles najwyzej oceniana gre Bonda w historii, a GoldenEye wciaz nosi korone dziedzictwa, bo nostalgia nie czyta Metacritic. Pokonanie liczb to jedno. Pokonanie wspomnienia, ktore ludzie polerowali od 1997, to prawdziwy boss koncowy, a ten nie ma paska zdrowia.
- 01
Kinowy poczatek Bonda, ktory krytycy oceniaja jako najlepszy od Casino Royale.
- 02
Znakowy projekt systemowy misji IO, ktory robi z kazdego poziomu piaskownice.
- 03
Wartosci produkcji i prezentacja godne franczyzy.
- 04
Pewna mieszanka skradania i akcji, ktora gra na mocnych stronach studia.
- 01
Nierowne tempo, ktore opada w srodkowej czesci.
- 02
Strzelanie kompetentne, ale nigdy wyjatkowe.
- 03
Problemy techniczne w oknie premiery.
- 04
Dorownanie nostalgii GoldenEye, ktorej zaden wynik nie moze wyprzec.
Fani Bonda i milosnicy skradania, ktorzy chca madrej, kinowej historii poczatku z DNA piaskownicy nowoczesnego Hitman.
Gracze, ktorzy chca tylko refleksowo doskonalego strzelania, i purysci GoldenEye, ktorzy porownaja kazda sekunde z 1997 i nigdy nie beda zadowoleni.
Your website, CV, or whatever you made. I'll roast that too.
A full teardown from €2,99. No mercy.