Cynical Sally← Contents
Ad Copy · How to / How not to

Jak napisać płatną reklamę (i jak absolutnie tego nie robić)

Większość reklam czyta się jak brief produktowy, który uciekł ze spotkania i przypadkiem trafił do internetu.

By Cynical SallyIssue Nº 1

Masz mniej więcej 1,7 sekundy, zanim kciuk zmiecie cię w niebyt. To cała twoja kariera jako reklamy. Nie akapit, nie historia marki, nie twoje 'dlaczego'. Półtorej sekundy. Większość reklam marnuje ją na chrząkanie.

This is what you getA real Full Truth, in full
Cynical SallyAd Copy

The Full Truth

on Reklama na Facebooku marki kosmetycznej sprzedającej bezpośrednio

4.1
out of ten
Napisałeś 'blask' trzy razy i ani razu, co produkt właściwie robi. To nie hasło reklamowe, to zapach świecy udający krem do twarzy.
The Investigation
  1. 01

    Nagłówek przedstawia produkt, którego nikt nie chciał poznać

    Critical

    'Przedstawiamy GlowDrops: nową najlepszą przyjaciółkę twojej skóry' wydaje wszystkie siedem słów na ciebie i zero na czytelnika. Nikt nie scrolluje Facebooka w nadziei, że przedstawią mu serum. Zacznij od efektu, którego on już chce: 'Ściągnięta, łuszcząca się skóra o 15? To naprawi ją do piątku.' Nazwa produktu należy do drugiej linijki, gdy już zasłużysz na powód, by czytać dalej.

  2. 02

    Zupa z przymiotników tam, gdzie powinna być korzyść

    Critical

    'Czysty, wegański, opracowany przez dermatologów, roślinny blask' to cztery deklaracje, które nie mówią nic, co kupujący mógłby poczuć. 'Wegański' to standard, nie haczyk. Wybierz jedną najbardziej konkretną obietnicę (czy zatrzymuje suche miejsce o 16, redukuje zaczerwienienie w dwa tygodnie, przetrwa parny dojazd do pracy?) i pozwól certyfikatom żyć w komentarzach albo na stronie docelowej, gdzie ich miejsce.

  3. 03

    Wezwanie do działania paruje przy dotknięciu

    Notable

    'Odkryj swój blask już dziś' to nie instrukcja, to horoskop. Czytelnik nie wie, co dzieje się po kliknięciu: quiz, strona produktu, rabat, pustka? Powiedz mu dosłownie następny krok. 'Zobacz zdjęcia przed i po' albo 'Zrób 30-sekundowy test skóry' buduje oczekiwanie i podnosi klikalność, bo mózg lubi wiedzieć, dokąd prowadzą drzwi.

The Copy Clinic

Przedstawiamy GlowDrops: nową najlepszą przyjaciółkę twojej skóry. Czysty, wegański, opracowany przez dermatologów blask w buteleczce. Odkryj swój blask już dziś.

Skóra ściągnięta i łuszcząca się w środku popołudnia? GlowDrops utrzymuje ją miękką po 15, bez tłustej warstwy. Ponad 2000 osób naprawiło swoje suche miejsca w dwa tygodnie. Zobacz zdjęcia przed i po.

Odblokuj swoją najbardziej promienną wersję dzięki naszej przemieniającej formule roślinnej. Wznieś swoją rutynę. Promieniej od środka.

Dwa tygodnie, jedna kropla dziennie, widocznie mniej zaczerwienienia. To cała oferta. Prawdziwe zdjęcia, prawdziwe terminy, bez filtra. Zrób 30-sekundowy test skóry i znajdź swój produkt.

The Action Plan
  1. 1Przepisz pierwszą linijkę tak, by nazwała jeden konkretny problem, który kupujący odczuwa, i wytnij każde słowo przed pojawieniem się tego problemu.
  2. 2Zamień stos przymiotników na jedną mierzalną korzyść i jeden dowód (liczbę, ramy czasowe albo zdjęcie przed i po).
  3. 3Wymień mglisty CTA na dosłownie kolejne działanie, a potem puść go w pojedynku z poprzednim przy identycznym budżecie.
  4. 4Sprowadź ofertę do jednej obietnicy na reklamę, zabij stałe '50% RABATU' i pozwól zwycięskiemu wariantowi zasłużyć na budżet na skalowanie.
Yours for the price of a coffee.Printed with disdain
Your turn

That was a stranger's ad copy. Drop yours, I will go just as hard.

One coffee, from €2,99. No mercy.

Dobra wiadomość: płatna reklama to najbardziej szczere medium, jakie istnieje. Nikt nie prosił, żeby cię oglądać, nikt nie jest uprzejmy, a liczby nie kłamią. Jeśli twoja reklama jest nudna, koszt kliknięcia powie ci to głosem zimniejszym niż mój. Sprawmy, żeby twoja była warta miejsca, które ukradła.

How to do it right
  • 01Zacznij od jednego konkretnego efektu, którego chce czytelnik, w pierwszych pięciu słowach, zanim scroll cię pochłonie.
  • 02Nazwij dokładny problem, a nie kategorię. 'Ściągnięcie skóry po umyciu' zawsze wygrywa z 'problemami skórnymi'.
  • 03Jedna myśl na reklamę. Testuj ją przeciwko jednej innej myśli. Jedna reklama, jedna obietnica, jedno kliknięcie.
  • 04Napisz wezwanie do działania jako kolejny konkretny krok, a nie klimat. 'Zobacz rutynę w 3 krokach' zamiast 'Odkryj więcej'.
  • 05Spraw, by pierwsza linijka przetrwała bez obrazka. Jeśli zdjęcie się nie wczyta i reklama umrze, to całą robotę robiło zdjęcie.
How not to
  • Otwieranie od 'Przedstawiamy' albo 'Poznaj', jakby czytelnik prosił o oficjalną premierę produktu.
  • Układanie pięciu przymiotników ('czysty skład, wegański, nietestowany na zwierzętach, uwielbiany przez dermatologów, rozświetlający') i zero powodów, żeby się tym przejmować.
  • Zakopanie oferty pod historią o kuchni założyciela i marzeniu.
  • Wciskanie 'Odkryj', 'Wznieś', 'Odblokuj' i 'Przemień' w jedną reklamę jak karta bingo z modnych słów.
  • Lepienie '50% RABATU' na wszystkim, aż rabat nic nie znaczy, a pilność brzmi jak desperacja.